czwartek, 9 stycznia 2014

Zupa brokułowa z serem stilton i gruszką z przepisu Gordona Ramsaya

Kolejna propozycja dania z serem stilton, podobnie jak wczorajszy makaron z pieczarkami i stiltonem, również z książki Gordona Ramsaya pt. "Szef kuchni po godzinach". Po przeczytaniu przepisu (strona 32) zastanawiałam się, czy takie połączenie (brokuły, stilton i gruszka) w ogóle ma sens, ale zdjęcie było na tyle kuszące, że podjęłam to ryzyko ;-) W efekcie zrobiłam sobie bardzo smaczną zupę, w której brokuły i ser stilton bardzo dobrze się uzupełniają, podkreślając nawzajem swój smak. Nie byłoby tragedii, gdybym pominęła gruszkę, ale jej dodatek sprawia, że całość ciekawie wygląda, a jej słodycz równoważy nieco raczej ostry smak sera.

Jeśli mogę Wam coś doradzić: gotując tę zupę z mrożonych brokułów, dodajcie na początku nieco mniej bulionu, niż podaje Gordon Ramsay (w oryginale 800ml). A to dlatego, że po dodaniu mrożonych brokułów, które zawierają sporo wody, zamiast krem (jak na zdjęciu z książki) uzyskacie zupę-krem, czyli coś znacznie mniej zawiesistego. Weźcie na początek 600ml bulionu i 2,5 opakowania (zwykle są pakowane po 400g), a po zmiksowaniu zobaczcie, czy ta konsystencja Wam odpowiada, czy chcecie dolać więcej bulionu. Ja dodałam za dużo płynu na początku i nie uzyskałam takiego gęstego kremu. A przez to utonęły mi kawałki sera, którymi posypałam zupę przed podaniem... Kolejną sugestią z mojej strony jest wykorzystanie do tej zupy bulionu warzywnego (Gordon Ramsay proponuje warzywny lub drobiowy), żeby ograniczyć ilość tłuszczu (roztopiony ser wystarczy ;-).

Zupa brokułowa z serem stilton i gruszką
 
Składniki (dla 4 osób):
  • ok. 1kg brokułów (niezbyt łatwo kupić świeże brokuły o tej porze roku, znajoma sprzedawczyni z warzywniaka powiedziała mi, że zamawia tylko kilka sztuk, bo są drogie i nie schodzą; ja zastąpiłam świeże brokuły mrożonymi)
  • 800ml bulionu (drobiowego lub warzywnego; ja z lenistwa wykorzystałam bulion przygotowany na bazie ekologicznych kostek bulionowych)
  • 100g sera stilton
  • 2 twarde, ale dojrzałe gruszki
  • 1 łyżka masła (w oryginale jest 25g)
  • garść (uprażonych lub nie) płatków migdałowych
Przygotowanie:
  1. bulion wlewamy do garnka i zagotowujemy
  2. do gotującego się bulionu wrzucamy mrożone brokuły, czekamy, aż bulion z warzywami znowu zacznie się gotować i gotujemy brokuły przez ok 3min, aż zmiękną, ale zachowają żywy zielony kolor
  3. w międzyczasie myjemy i obieramy gruszki, przekrajamy każdą na pół i usuwamy gniazda nasienne
  4. na patelnię wrzucamy masło, a następnie obsmażamy gruszki ze wszystkich stron, do uzyskania złotego koloru
  5. z nieznanych mi powodów Gordon Ramsay radzi podzielić zupę na dwie części, do każdej z nich dodać po połowie sera i osobno zmiksować je na krem - ja jak czegoś nie rozumiem to tego nie robię ;-) więc dodałam pokruszony ser (ok.1/5 odłożyłam do dekoracji) do bulionu z ugotowanymi brokułami, zamieszałam, żeby się rozpuścił, a następnie całość zblenderowałam ręcznym blenderem
  6. po uzyskaniu gładkiego kremu (lub zupy-krem, jak u mnie ;-), nalewamy zupę do talerzy/miseczek, na środku każdego talerza/miseczki układamy po połówce podsmażonej gruszki, posypujemy pokruszoną resztą sera i płatkami migdałów
Smacznego :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz